Opryskiwaczce do ogrodu

Własny ogród uprawny lub kwiatowy wymaga posiadania opryskiwacza. Jeżeli nie chcemy korzystać z nawozów, przyda on się do podlewania większych powierzchni jednocześnie. Jest to lepsze urządzenie, niż standardowa konewka. Każdemu, kto szuka opryskiwacza polecam opryskiwacz zakładany na plecy, za pomocą takich samych szelek, jakie znajdują się w plecakach.

Opryskiwacz noszony na plecach

opryskiwacz plecakowyNiektóre nawozy i opryski są w pełni bio, dlatego nie musimy się ich bać. Jednak przyda nam się do tego opryskiwacz plecakowy. Dlaczego? Poprzez noszenie go w ten sposób możemy wybierać takie o większej pojemności, nawet do dwudziestu pięciu litrów. Daje nam to wygodę pracy, ponieważ nie musimy ciągle dolewać wody i środka do nawożenia lub oprysku. Można go wygodnie założyć na plecy, a jego ścianka, która ma kontakt z nami jest wyłożona miękkim materiałem. Poza tym ma on wygodną dyszę do opryskiwania skupionego i rozproszonego. W drugiej ręce będziemy mieć specjalną pompkę, za pomocą której wytworzymy ciśnienie. Powinno ono nam wystarczyć na wylanie połowy zbiornika na raz. Trzeba potwierdzić, ze jest to bardzo efektywna pompa ciśnieniowa, mimo, że trzeba z niej korzystać ręcznie. Atutem jest także fakt, że opryskiwacz tego typu nie jest dużo droższy od takich małych, które trzymamy w jednej ręce podczas prac ogrodowych. Największym plusem jest wygoda użytkowania.

Opryskiwacz w formie plecaka ma różne pojemności i fakt, że wyżej wspomniany jest taki o pojemności dwudziestu pięciu litrów nic nie znaczy. Możemy kupić mniejszy, na przykład pięciolitrowy. Wystarczy nam do niewielkiego ogrodu i nawet nie poczujemy, że mamy go na plecach. Wiadomo, że trzeba go jednak częściej napełniać, ale to już jest kwestia tego, co kto woli i na czym mu zależy.